gmo-faktydlazdrowia-pl21 października 2013 r. Europejska Sieć Naukowców dla Odpowiedzialności Socjalnej i Środowiskowej (European Network of Scientists for Social and Environmental Responsibility – ENSSER) opublikowała oświadczenie zatytułowane: „Brak naukowego konsensusu w kwestii bezpieczeństwa GMO” [aktualna lista osób podpisanych na zlinkowanej stronie pod nazwą „View the first signatories” z prawej górnej strony – przyp. red.], aby oznajmić światu, że tęgie umysły mają uzasadnione obiekcje wobec stosowania modyfikowanych genetycznie organizmów. Niedługo po utworzeniu dokumentu liczba podpisów pod nim znacznie wzrosła, sięgając aż 231, włączając w to podpis naukowca, który pomagał w komercjalizacji pierwszej żywności GM – pomidora Flavr SAVR.

Dr Belinda Martineau jest byłym członkiem Michelmore Lab w Davis Genome Center na Uniwersytecie Kalifornijskim (University of California), gdzie pracowała nad technologią pierwszej pełnowartościowej żywności GM. Jednak obecnie, badaczka nie jest już tak przekonana co do wartości owej żywności.

W geście poparcia dla oświadczenia przeciwko GMO, dr Martineau pisze:

„Z całego serca popieram tę gruntowną, przemyślaną i profesjonalną publikację opisującą brak naukowego konsensusu w sprawie bezpieczeństwa genetycznie modyfikowanych (GM) roślin i innych organizmów genetycznie zmodyfikowanych (określanych również jako GMO). Debata społeczna nad tym, w jaki sposób najlepiej wykorzystać potęgę technologii inżynierii genetycznej, jest ewidentnie daleka od zakończenia. Założenie tych, którzy twierdzą, że wszystko jest uregulowane, jest niczym więcej niż pobożnym życzeniem”.

Martineau nie jest w tym temacie odosobniona. Wielu innych cenionych naukowców wystąpiło publicznie, aby wyrazić swoje obawy odnośnie technologii GM. Podczas gdy firmy stojące za produkcją żywności modyfikowanej genetycznie chciałyby, abyśmy uważali, że nie ma się czym martwić oraz, że wszystkie produkty GMO są wolnymi od ryzyka, pozytywnymi dodatkami do łańcucha pokarmowego, to zwyczajnie mijają się z prawdą.

Naukowcy, którzy dopisali swoje nazwisko pod dokumentem zgodnie twierdzą:

„Czujemy się w obowiązku upublicznić to oświadczenie, ponieważ wbrew powszechnej opinii konsensus w sprawie bezpieczeństwa GMO nie istnieje. Twierdzenie, że jest inaczej, jest mylące i fałszywie przedstawia szeroko dostępne dowody naukowe oraz pomija rozbieżność opinii wśród naukowców w tym temacie. Ponadto, owo twierdzenie promuje atmosferę samozadowolenia ze stanu obecnego, co mogłoby prowadzić do braku prawnego i naukowego rygoru oraz odpowiedniej ostrożności, tworząc potencjalne zagrożenie dla zdrowia ludzi, zwierząt i środowiska”.

Ci wszyscy naukowcy sprzeciwiają się zarzutom przemysłu GMO, mówiącym, że w środowisku naukowym istnieje konsensus na temat bezpieczeństwa tych produktów. Takie porozumienie nie istnieje. Wielu naukowców sprzeciwia się takiemu podejściu do sprawy, ponieważ wprowadza to w błąd opinię publiczną, aby myślano, iż nie istnieje żadne ryzyko, podczas gdy po prostu nie ma wystarczającej ilości danych, aby określić żywność GM mianem bezpiecznej, natomiast dostępne są informacje, że jest odwrotnie.

Chociaż krytycy dyskutowanego oświadczenia błyskawicznie odpowiadają, że sygnatariusze dokumentu są członkami ENSSER, to również nie jest do końca prawdą. Mimo, iż niektórzy z nich należą do organizacji, to zdecydowana większość nie, a rolą ENSSER, według samej organizacji, jest jedynie koordynowanie i publikowanie oświadczeń, a nie kampania dotycząca zbierania podpisów.

Autor: Elizabeth Renter

Źródła:
http://naturalsociety.com/scientists-signing-gmo-dangers-hundreds/
http://www.ensser.org/increasing-public-information/no-scientific-consensus-on-gmo-safety/
http://www.gmwatch.org/index.php/news/archive/2013/15139-developer-of-first-commercialised-gm-food-says-debate-isn-t-over