kosci-mieso-faktydlazdrowia-plWydaje się, że nie ma granic, których przemysł spożywczy (żywności przetworzonej) nie przekroczyłby, aby maksymalizować zyski, nawet jeśli oznacza to utylizowanie ochłapów mięsa zwierzęcego i dodawanie ich do całkowicie niepowiązanej żywności, jak lody. Takie jest najnowsze przedsięwzięcie naukowców przemysłu żywieniowego z Włoch, Belgii i innych państw, które właśnie opracowują nowatorskie metody, aby zamienić resztki pochodzące z przemysłu mięsnego w proszki białkowe i papkę dla przemysłu żywności przetworzonej.

Nie wykorzystane tkanki mięśniowe, ścięgna, kości i inne zwierzęce produkty uboczne są pełne białka i tłuszczu, które zazwyczaj lądują na wysypisku. Według FoodProcessing.com, aż do 50% masy zwierzęcia przetworzonego przez przemysł mięsny jest kompostowane, wyrzucane lub spalane. Lecz współczesna nauka ma nadzieję utylizować te odpady i zamienić je w jedzenie.
Jednak to tak zwane „jedzenie” nie będzie rozpoznawalne jako produkt sam w sobie, a przynajmniej nie w tradycyjnym znaczeniu. Te wszystkie kości, skrawki mięsa i resztki drobiu mogą być przekształcone w coś, co przemysł spożywczy nazwał „hydrolizaty białka zwierzęcego”. Te hydrolizaty to w zasadzie płynne lub sproszkowane mieszanki białka i tłuszczu, które mogą być dodawane do szeregu innych przetworzonych produktów żywieniowych, aby „wzbogacić” ich ogólną zawartość odżywczą.

Zwierzęcy kleik typu ‚różowa maź’ (zwany również „różową papką” lub „szlamem”) – słynny dodatek do produktów firmy Mc’Donalds w Stanach Zjednoczonych – link: Jamie Oliver wykończył producentów mięsnej „różowej mazi” ), ma być dodawany do przetworzonego jedzenia.

Oczywiście istnieją już różne rodzaje hydrolizatów dodawanych do niektórych produktów przetworzonych obecnych na rynku. Lecz hydrolizaty te są zazwyczaj wytwarzane z roślin lub mleka. Nowe hydrolizaty białka zwierzęcego pochodzą natomiast z kości i tkanek zwierzęcych, a więc zaliczają się do całkowicie innej kategorii . Na przykład, hydrolizat białka serwatki pochodzi z serwatki mleka zwierzęcego. Natomiast hydrolizaty białka zwierzęcego są w zasadzie zmielonymi i przetworzonymi enzymatycznie tkankami zwierzęcymi – przypomnijmy sobie popularną „różową maź” i będziemy mieć trafne wyobrażenie tego, o co tutaj chodzi.

„Mimo heroicznych prób przemysłu mięsnego, aby każdą część galarety i chrząstki zmyć z kręgosłupa zwierzęcia i przeznaczyć do dalszej konsumpcji – na przykład w kiełbasach, pasztetach lub pastach mięsnych, i (jak ostatnio raportowano) raz na jakiś czas pójść „na skróty” używając koniny – tony mniej apetycznego mięsnego pożywienia, takiego jak wnętrzności, oczy, ścięgna, chrząstki i inne tkanki łączne różnego rodzaju (mózg, kopyta, genitalia itp.), raczej się marnują ” – pisze Lewis Page dla The Register, odnośnie tego pomysłu.

Przemysł żywności przetworzonej twierdzi, że utylizacja odpadów zwierzęcych to „dodanie wartości” do pożywienia.

Według przemysłu spożywczego (żywności przetworzonej), przekształcenie odpadów zwierzęcych w jedzenie doda wartości pożywieniu, któremu być może brakuje wartości odżywczych. Dla przykładu, firma Proliver z Belgii już wytwarza „proszki białkowe” z kurczaka i indyka, które jak widać mogą być wstrzykiwane w inne produkty mięsne i stosowane, aby zagęścić i wzbogacić inne produkty żywieniowe: http://www.proliver.be/nl/home-1.htm

Rosyjska firma z kolei otwarcie przyznała, że planuje użycie hydrolizatów białka zwierzęcego, aby „wzbogacić” lody. Według doniesień firma – znana jako Mobitek-M – już zbudowała fabrykę w regionie Biełgorodu w Rosji, która jest w stanie przetworzyć dziennie 100 ton „funkcjonalnego białka zwierzęcego”.

Autor: Ethan A. Huff

Źródła:

http://www.foodprocessing.com.au/articles/60996-Making-ice-cream-more-nutritious-with-meat-leftovers
http://www.sciencedaily.com/releases/2013/05/130520094846.htm
http://www.theregister.co.uk/2013/05/22/surplus_meat_ice_cream/
http://www.naturalnews.com/040742_meat_scraps_ice_cream_animal_protein_hydrolysates.html