kurkuma a rak trzustkiRak trzustki jest jedną z najbardziej agresywnych form raka, jakie występują u ludzi, charakteryzującą się bardzo wysoką śmiertelnością. Reprezentuje ona czwartą przyczynę zgonów nowotworowych w Stanach Zjednoczonych, z roczną śmiertelnością na poziomie 32 000 osób. Z 5-letnią przeżywalnością na poziomie jedynie 3% a średnią przeżycia poniżej 6 miesięcy, diagnoza raka trzustki daje jedne z najgorszych rokowań. To jedna z najgorszych rzeczy, jakie lekarz musi przekazać pacjentowi. Jedyne terapie zatwierdzone przez amerykańską agencję FDA, gemcytabina i erlotynib, wywołują obiektywne reakcje u mniej niż 10% chorych, jednocześnie powodując poważne skutki uboczne u większości. Mamy więc desperacką potrzebę nowych opcji.

Badania kliniczne stosowane do testowania nowych metod leczenia są podzielone na etapy. Badania fazy I mają na celu dać pewność, że leczenie jest bezpieczne, aby zobaczyć, jak dużą dawkę można podać, zanim stanie się toksyczna. Kurkumina przeszła szereg takich badań. W rzeczywistości była tak mało toksyczna, że dawkowanie było ograniczone jedynie przez liczbę tabletek, jakie pacjenci byli skłonni przełknąć.

Faza II sprawdza, czy rzeczywiście miała wpływ; i miała – u dwóch z 21 pacjentów, którzy zostali ocenieni, jeden z nich miał 73% redukcję guza. To jest dokładnie to, co chcemy widzieć. Niestety, efekt był krótkotrwały. Ten guz pozostał mały, ale podobno drugi guz odporny na kurkuminę pojawił się w pobliżu. Natomiast drugi pacjent wykazał powolną poprawę w ciągu roku oraz stabilizację choroby przez ponad 18 miesięcy. Jedyny czas, w którym markery nowotworowe podskoczyły, to podczas krótkiego okresu 3 tygodniowego, w czasie którego zaprzestano spożycia kurkuminy. Tak więc, wydaje się ona pomagać niektórym pacjentom z rakiem trzustki, ale co najważniejsze, jakie są minusy? Brak toksyczności kurkuminy w dawkach do 8 g/d. Co dzieje się po 8? Nie wiemy, ponieważ nikt nie chciał wziąć tak wielu pigułek. Uczestnicy byli gotowi poddać się jednej z najniebezpieczniejszych chemioterapii na świecie, ale nie chcieli zawracać sobie głowy połykaniem dużej ilości kapsułek.

W każdym razie, jedyny pewny sposób, aby pokonać raka trzustki, to jemu zapobiec.

Już wspomniałem o największym badaniu w historii [w artykule: http://faktydlazdrowia.pl/rak-trzustki-co-zwieksza-ryzyko-zachorowania/ – przyp. red.], w którym stwierdzono, że tłuszcz pochodzenia zwierzęcego w diecie wiązał się ze zwiększonym ryzykiem raka trzustki, ale, który tłuszcz zwierzęcy jest najgorszy?

Drugie największe badanie z 2013 roku pomogło odpowiedzieć na to pytanie: http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22610753. Drób był najgorszy – to pierwsze tego rodzaju odkrycie – o 72% zwiększone ryzyko zachorowania na raka trzustki na każde 50g dziennego spożycia drobiu. To zaledwie ćwierć piersi z kurczaka. Powodem, dla którego białe mięso wypadło gorzej niż czerwone, mogą być substancje rakotwórcze zawarte w gotowanym mięsie kurczaka – heterocykliczne aminy – które są wytwarzane w grillowanym i pieczonym kurczaku. Te mutagenne substancje chemiczne zostały powiązane z dwukrotnie większym ryzykiem raka trzustki.

Inne niedawne badania – w tym jedno z San Francisco – powiązały z nim standardową amerykańską dietę a jedno badanie z Włoch podało: wysokie spożycie mięsa i innych produktów zwierzęcych a także rafinowanych węglowodanów, było powiązane z ryzykiem raka trzustki, natomiast dieta bogata w owoce i warzywa wydawała się obniżać ryzyko.

Jedzenie mięsa może zwiększać ryzyko, podczas gdy jedzenie zamienników mięsa powiązano ze znacznie mniejszym ryzykiem. Ci, którzy jedli „mięsa” pochodzenia roślinnego, jak wegetariańskie burgery, czy wegetariańskie hot-dogi trzy lub więcej razy w tygodniu, mieli o połowę niższe ryzyko śmiertelnego raka trzustki. Rośliny strączkowe i owoce suszone również okazały się mieć działanie ochronne.

Autor: dr Michael Greger

Źródła:
http://nutritionfacts.org
https://www.youtube.com/watch?v=S_Vk6eRW_Tw
https://cern-foundation.org/wp-content/uploads/imported/Phases%20of%20Clinical%20Trials(1).jpg
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23543271
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18628464
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23472089
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20428806
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19561318
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23332711
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22610753
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23368926
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/3365678
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17416754