Najnowsze badania Uniwersytetu Stirlinga w Wielkiej Brytanii donoszą, że kobiety mające w miejscu swojej pracy kontakt z tworzywami sztucznymi lub metalami, są zdecydowanie bardziej narażone na wystąpienie raka piersi. Przede wszystkim dotyczy to kobiet, które pracują w fabrykach i zakładach produkcyjnych, ale takie ryzyko dotyczy również gospodarstw rolnych, gdzie kobiety są narażone na kontakt z substancjami chemicznymi, używanymi do nawożenia i opryskiwania roślin.
Dr James Brophy wraz z innymi naukowcami przebadał ponad 2 000 kobiet z Ontario w Kanadzie. Były to kobiety, które pracowały w obszarze tzw. przemysłu wysokiego ryzyka i przez ponad 10 lat swojej pracy były narażone na ciągły kontakt z substancjami określanymi mianem rakotwórczych lub też, podejrzewanymi o takie właściwości. Wyniki badań były szokujące – u ponad połowy z przebadanych kobiet stwierdzono raka piersi.
W wypowiedzi dla BBC News dr Brophy stwierdził, że rak piersi zdecydowanie zwiększył swój obszar i częstotliwość występowania w drugiej połowie XX wieku w krajach uprzemysłowionych, gdzie kobiety zaczęły pracować w zakładach, w których wprowadzano nowe, nie sprawdzone jeszcze substancje chemiczne. Różnorodność tych nie sprawdzonych jeszcze substancji rakotwórczych i zaburzających gospodarkę hormonalną, jak również ich koncentracja w miejscu pracy, może znacznie zwiększyć ryzyko zachorowania pracowników na raka, stwierdził dr Brophy.
Źródła:
http://www.bbc.co.uk/news/uk-scotland-tayside-central-20366589
http://www.cdc.gov/niosh/topics/cancer/
http://www.breastcancerfund.org































