Prezes największej firmy telekomunikacyjnej w Belgii – ‚Belgacom’ – Didier Bellens, zakazał stosowania WiFi w swoim biurze.

Co więcej, Bellens nie korzysta również z telefonu komórkowego. Na szczęście dla opinii publicznej, nie jest to żadną tajemnicą a przeciwnie, prezes ‚Belgacom’ głośno przestrzega wszystkich przed nadmiernym korzystaniem z tych technologii. Jak mówi: „Fale są niebezpieczne. Na noc najlepiej zupełnie je wyłączyć”, „W ciągu dnia lepiej używać zestawu słuchawkowego…”. Skąd takie obawy?

Wiemy, że w roku 2011 WHO (World Health Organization – Światowa Organizacja Zdrowia) podała, iż promieniowanie WiFi oraz telefonów komórkowych jest „możliwym dla ludzi czynnikiem rakotwórczym”.
Doniesień na ten temat jest jednak znacznie więcej. W roku 2007 BioInitiative Working Group – podsumowała 30 lat badań naukowych nad wpływem promieniowania pola elektromagnetycznego na ludzki organizm. Wniosek brzmiał: „obecnie przyjęte granice bezpieczeństwa są niewystarczające”. Jednak najnowszy raport BioInitiative (z roku 2012) – przygotowany przez 29 niezależnych naukowców z całego świata – donosi, że sytuacja jest jeszcze gorsza niż myślano w roku 2007. 

Wszystkie rodzaje chorób, jakie grożą nam ze strony tego rodzaju promieniowania, nie są jeszcze znane. O niektórych jednak, możemy już mówić opierając się na badaniach. Profesor Joel Moskowitz z Uniwersytetu Kalifornijskiego, przeprowadził badania nad związkiem korzystania z telefonu komórkowego i tworzeniem się guzów mózgu. Wniosek prof Moskowitz’a jest prosty: „(…) istnieją dowody na to, że intensywne korzystanie z telefonu komórkowego przez jedną dekadę lub dłużej, zwiększa ryzyko wystąpienia guza mózgu o co najmniej 30%”. 

Poziom promieniowania WiFi jest stosunkowo niski, jednak problem stanowi natura samych fal. Te pulsujące i modulujące częstotliwości są wyjątkowo wyniszczające w sensie biologicznym, a nagromadzenie wielu źródeł tego typu promieniowania wokół nas, rodzi naprawdę poważne obawy.

Profesor nadzwyczajny Uniwersytetu Trent (Wydział Środowiska i Zasobów) Magda Havas, wykonała wiele badań w miejscach, gdzie technologia WiFi jest używana w dużym stopniu, m.in w szkołach. Wyniki badań wpływu WiFi na ludzi wykazują m.in. takie objaw, jak:

  • bóle głowy
  • zawroty głowy
  • niepokój
  • gwałtowane bicie serca
  • arytmia
  • zmęczenie, nudności, odrętwienie
Badania prof Havas sugerują również, że w dłuższej perspektywie działanie WiFi może doprowadzić do:
  • rozwoju raka
  • trwałego uszkodzenia DNA
  • zniszczenia układu odpornościowego
  • uszkodzenia nasienia mężczyzn
Ponadto są również – ograniczone jeszcze co prawda – dowody na możliwość rozwoju autyzmu.

W obliczu takich danych, nie sposób nie zastanawiać się, dlaczego tylko jeden prezes firmy telekomunikacyjnej ma odwagę głośno mówić o szkodliwości technologi WiFi oraz telefonów komórkowych. Czy i w tej kwestii ważniejsze są zyski koncernów, niż zdrowie konsumentów? Najważniejsze jednak, aby użytkownicy – mając pełną świadomość ryzyka –  mogli podejmować decyzje odnośnie stosowania powyższych technologii.

Źródła:
http://www.bioinitiative.org/
http://www.heartmdinstitute.com
http://www.robindestoits.org
http://searchunifiedcommunications.techtarget.com
http://emrstop.org

http://en.wikipedia.org/wiki/Belgacom

http://en.wikipedia.org/wiki/GSM